Tim Cook: Apple nie umożliwi FBI dostępu do iPhone`a zamachowca z San Bernardino

Share on Facebook5Tweet about this on TwitterShare on Google+0

Dyrektor Apple, Tim Cook zamieścił list otwarty do klientów Apple, zawiadamiając, że firma nie wypełni nakazu wystosowanego przez sędzię federalnego do pomocy FBI w dotarciu do danych z iPhone`a 5c używanego przez zamachowca z San Bernardino, Syeda Farooka. Cook mówi, że w obecnej chwili jest to kwestia, która powinna zostać poddana dyskusji publicznej. Apple chce, żeby klienci zrozumieli stanowisko firmy.

Poniżej list otwarty od CEO Apple:

Wiadomość dla naszych klientów

Rząd Stanów Zjednoczonych zażądał, aby Apple podjęła decyzję bez precedensu, która stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych klientów. Sprzeciwiamy się nakazowi, którego konsekwencje wybiegają daleko poza sprawę, której dotyczą. Ta sytuacja domaga się debaty publicznej. Chcemy, żeby nasi klienci i wszyscy ludzie w tym kraju zrozumieli nasze stanowisko.

Potrzeba szyfrowania danych

Smartfony, wśród których liderem jest iPhone, stały się podstawą naszego życia. Ludzie używają ich, żeby przechowywać ogromne ilości osobistych danych, począwszy od naszych rozmów, skończywszy na zdjęciach, muzyce, rozkładach dnia i kontaktach, oraz naszych danych finansowych i informacji na temat zdrowia, a nawet to, gdzie idziemy.

Wszystkie te dane muszą być chronione przed hakerami i przestępcami, którzy chcą mieć do nich dostęp i używać ich bez naszej wiedzy i pozwolenia. Klienci oczekują, że Apple i inne firmy technologiczne zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby chronić te informacje. Osoby pracujące w Apple biorą sobie to do serca.

Porzucając bezpieczeństwo, nasze dane będą zagrożone. Dlatego szyfrowanie jest dla nas tak istotne.

Od wielu lat, używaliśmy szyfrowania, aby chronić dane osobiste naszych klientów i wierzymy, że jest to jedyny sposób na zabezpieczenie danych. Nawet umieściliśmy je poza naszym zasięgiem, ponieważ wierzymy, że zawartość Waszych iPhone`ów nie powinna nas interesować.

Sprawa z San Bernardino

Byliśmy przerażeni, kiedy usłyszeliśmy o niezwykłym akcie terrorystycznym z San Bernardino, który zdarzył się w Grudniu Jest nam przykro z powodu zmarłych i pragniemy sprawiedliwości dla tych, których zabito. FBI poprosiło nas o pomoc, dlatego pracowaliśmy ciężko, aby wesprzeć wysiłku rządu w rozwiązaniu tej strasznej zbrodni. Nie mamy współczucia dla terrorystów.

Kiedy FBI zażądało danych, które znajdują się w naszym posiadaniu, dostarczyliśmy ich. Apple przestrzega wezwań do sądu i nakazów przeszukania, tak samo było w przypadku San Bernardino. Zobowiązaliśmy naszych współpracowników do pozostania w dyspozycji FBI. Zaoferowaliśmy najlepsze pomysły w dochodzeniu, z których przedstawiciele FBI mogli korzystać.

Szanujemy profesjonalizm FBI i wierzymy, że ich intencje są dobre. Do tego czasu, zrobiliśmy wszystko, co leżało w naszej gestii i w ramach prawnych, żeby im pomóc. Ale teraz rząd Stanów Zjednoczonych poprosił o coś, czego po prostu nie mamy i coś, co postrzegamy jako zbyt niebezpieczne. Poprosił o zbudowanie tzw. „tylnych drzwi” do iPhone`a.

Dokładniej, FBI chce, żeby nowa wersja systemu operacyjnego iPhone`a, omijała kilka bardzo ważnych zabezpieczeń oraz zainstalowania tylnych drzwi we wszystkich iPhone`ach odzyskanych w trakcie śledztwa. W złych rękach to oprogramowanie, które jeszcze nie istnieje, mogłoby odblokować każdy iPhone.

FBI może używać wielu słów na nazwanie tego narzędzia, ale prosimy nie dać się zmylić. Zbudowanie nowej wersji iOS, która obchodzi bezpieczeństwo w ten sposób, byłoby stworzeniem „tylnych drzwi” . I podczas gdy rząd może twierdzić, że byłyby one używane w niewielu sytuacjach, nie mamy na to gwarancji.

Zagrożenie bezpieczeństwa danych

Ktoś mógłby się spierać, że wybudowanie “tylnych drzwi” do iPhone`a jest prostym i wyraźnym rozwiązaniem, jednak ignoruje podstawy bezpieczeństwa cyfrowego i znaczenie tego, czego oczekuje od nas rząd. W dzisiejszy, cyfrowym świecie, kluczem do zaszyfrowanego systemu jest informacja, która otwiera dostęp do danych, i jest ona tak bezpieczna, na ile pozwalają zabezpieczenia. Kiedy zostanie ujawniona albo sposób obejścia tych zabezpieczeń jest jawna, szyfrowanie zawodzi.

Rząd sugeruje, że to narzędzie mogłoby być użyte tylko raz, w jednym telefonie. Ale to nie jest prawdą. Kiedy zostanie stworzone, będzie używane na okrągło, w wielu urządzeniach. W świecie fizycznym, jego ekwiwalentem byłby klucz uniwersalny, zdolny do otwarcia każdego zamku – od tych w restauracjach i bankach, do tych w sklepach i domach. Żadna rozsądna osoba nie zgodziłaby się na to.

Rząd chce, aby Apple zhakował swoich klientów i podważył wiele lat prac nad zabezpieczeniami, które chronią naszych klientów – w tym wielu Amerykanów- przed hakerami i cyberprzestępcami. Ci inżynierowie, którzy budowali siłę szyfrowania w iPhone, żeby chronić użytkowników, mieliby, na ironię, osłabić je i sprawić, że użytkownicy staliby się bezbronni.

Nie ma w Ameryce żadnej firmy, która byłaby zmuszona do wystawienia swoich klientów na większe ryzyko ataku. Przez wiele lat, kryptolodzy i eksperci od bezpieczeństwa narodowego ostrzegali o osłabieniu szyfrowania. Gdyby to się stało, zranilibyśmy przestrzegających prawa obywateli, którzy polegają na takich firmach, jak Apple. Przestępcy nadal będą szyfrować przy użyciu narzędzi, które są dla nich dostępne.

Niebezpieczny precedens

Zamiast poprosić Kongres o rozwiązanie prawne, FBI proponuje bezprecedensowe użycie All Wrists Act z 1789 roku, aby uzasadnić nadużycie władzy.

Rząd zmusi nas do usunięcia zabezpieczeń i dodania nowych opcji do systemu operacyjnego, pozwalając na wprowadzenie kodu dostępu zdalnie. To sprawiłoby, że łatwiej byłoby dostać się do iPhone siłą, wypróbowując tysiące lub miliony kombinacji z szybkością nowoczesnego komputera.

Konsekwencje tego żądania są zatrważające. Jeżeli rząd może użyć All Writs Act, aby mieć łatwiejszy dostęp do Waszych iPhone`ów, będzie miał większą możliwość, żeby dostać się do jakiegokolwiek urządzenia i przejąć dane. Może także kontynuować łamanie prywatności i zażądać od Apple stworzenie oprogramowania do inwigilacji i przechwytywania Waszych wiadomości, danych dotyczących zdrowia lub finansów, odnaleźć Wasze położenie, a nawet dotrzeć do mikrofonu i kamery bez Waszej wiedzy.

Sprzeciwienie się nakazowi nie przychodzi nam łatwo. Czujemy, że musimy wypowiedzieć się na temat tego, co tratujemy jako naruszenie.

Stawiamy czoło żądaniom FBI z szacunku dla demokracji amerykańskiej i miłości dla tego kraju. Wierzymy, że najlepszym rozwiązaniem będzie przemyślenie konsekwencji.

Mimo że ufamy, że intencje FBI są dobre, zmuszenie nas do wybudowania „tylnych drzwi” do naszych produktów nie byłoby dobre dla rządu. Obawiamy się, ze to żądanie podkopie wolności, których nasz rząd miał chronić.

Tim Cook

Zdjęcie: www.kitguru.net

Share on Facebook5Tweet about this on TwitterShare on Google+0

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany